Zakłady Azotowe Puławy osiągają zysk. Ciągle jednak zużycie nawozów w Polsce jest o 30 proc. niższe niż w innych krajach UE, chociaż jakość gleb mamy o 20 proc. niższą niż nasi sąsiedzi: Niemcy czy Czesi. Polska jest na trzecim miejscu, jeśli chodzi o grunty rolne w UE. Jest więc duży rynek zbytu, są potrzeby używania nawozów.  Struktura krajowego rynku nawozowego jest szacowana na 6 mld zł. Jednocześnie zwraca uwagę duże zróżnicowanie poziomu zużycia nawozów w różnych regionach naszego kraju.

Jak sobie radzić na takim niełatwym rynku?

Zakładom Azotowym Puławy S.A. udało się zwiększyć produkcję i jednocześnie osiągnąć spadek emisji zanieczyszczeń – to efekt wydania 1 mld 200 mln zł na inwestycje, także zwiększające sprawność instalacji. Wyśrubowane wymagania związane z ochroną środowiska stanowią dla firmy jednak duże obciążenie i wpływają na cenę nawozów.

W Polsce podczas produkcji 1 tony nawozów powstaje 2/3 gazu, wytwarzanego przy tym w Rosji. A to tylko jeden z krajów, które nie muszą stosować norm dotyczących ograniczeń związanych z emisją gazów cieplarnianych.

- Jeśli nie będzie ochrony celnej, będzie napływ z tych terenów tańszych nawozów - zapowiada Zenon Pokojski. – Rynek rolny jest bardzo ważny dla naszego przemysłu chemicznego. Trzeba, by producenci nawozów uczestniczyli w procesach decyzyjnych.

Zenon Pokojski zapowiedział ważną inicjatywę, mającą wpłynąć na kształtowanie i promowanie modelu nowoczesnego przedsiębiorcy rolnego: powołanie konsorcjum, jednoczącego tych przedsiębiorców rolnych  i ośrodki wsparcia rynku, uczelnie wyższe, a także producentów produktów dla rolnictwa.

Wszystko to ma sprzyjać wypracowaniu modelu, który zapewni konkurencyjność przy zachowaniu wymaganych standardów.

Podobał się artykuł? Podziel się!