Ostatni okres (12.02-13.03 br.) na światowych rynkach zbóż i oleistych zakończył się w zdecydowanej większości wzrostem cen. Różnice w zachowaniu się cen surowców europejskich i amerykańskich nie były już tak znaczne jak miesiąc wcześniej - w dużej mierze dzięki ustabilizowaniu się notowań euro/ USD na poziomie zbliżonym do tego sprzed miesiąca (1,24 euro/USD). Generalne jednak nadal surowce amerykańskie lepiej zachowywały się od notowanych w Unii Europejskiej.

Ostatnie zwyżki cen surowców rolnych za oceanem napędzały w zasadzie podobne informacje jak przed miesiącem. Najniższe od 1909 r. zasiewy pszenicy ozimej w USA w połączeniu z suszą w południowych rejonach upraw windowały ceny do wielomiesięcznych szczytów. Z kolei notowania soi rosły w wyniku suszy w Argentynie i sukcesywnego zmniejszania prognoz zbiorów nasion w tym kraju. Po nie najlepszym poprzednim okresie wzrosły ceny zbóż również na paryskiej giełdzie, dorównując niejako do sytuacji w USA (po ustabilizowaniu się kursu euro/USD). Jedynym wyjątkiem był rzepak notowany na paryskiej giełdzie, który potaniał o ponad 1,5 proc. Ostry atak zimy (mrozy przy niewystarczającej pokrywie śnieżnej lub cakowitym jej braku) w Polsce i części Niemiec póki co nie przeraził inwestorów na MATIF. Jednak zobaczymy, jak będzie po ruszeniu wegetacji.

W okresie 12.02-13.03 br. pszenica na paryskiej giełdzie MATIF podrożała o 2,3 proc., do 164,00 euro/t-690 zł/t, a od początku br. notowania wzrosły o 3,1 proc. W dniu 1 marca br. notowania osiągnęły lokalny szczyt - 167,25 euro/t i były najwyższe od 31 lipca 2017 r. Cena pszenicy na giełdzie w Chicago przez ostatnie cztery tygodnie podniosła się o 4,6 proc., do 178,39 USD/t (609 zł/t). Od początku roku wzrost wynosi aż 13,7 proc. Osiągnięta 5 marca br. cena (184,54 USD/t) amerykańskiej pszenicy była najwyższa od 20 lipca 2017 r.