Pojawia się coraz więcej prognoz produkcji zbóż i oleistych w nadchodzącym sezonie.

Oczekiwania poszczególnych instytucji są optymistyczne w porównaniu z poziomem zbiorów w bieżącym sezonie. Ma to odzwierciedlenie w notowaniach kontraktów terminowych na surowce rolne, które w większości w ostatnim miesiącu straciły na wartości (tabele). Jeszcze gorsza sytuacja panuje pod kątem wyceny kontraktów na towary z obecnego i przyszłego sezonu. Prognozy produkcji kukurydzy w nadchodzącym sezonie są tak optymistyczne, że jej cena na giełdzie w Chicago w kontrakcie grudniowym (nowe zbiory) jest aż 18,2 proc.! niższa niż w kontrakcie majowym (stare zbiory). Na giełdzie w Paryżu różnica ta jest trochę skromniejsza i wynosi "tylko" 13,8 proc. na niekorzyść nowych zbiorów. Cena pszenicy notowanej w Paryżu w kontrakcie listopadowym jest niższa o 10,6 proc. od ceny w najbliższym kontrakcie majowym. Przyczyna jest jedna - zapowiadane duże zbiory pszenicy w Europie. W USA susza (pisałem o tym w poprzednim numerze Farmera), w okres zimowy pszenica weszła w słabej kondycji. Efekt - zboże to notowane na giełdzie w Chicago jest w kontrakcie terminowym z dostawą w grudniu (nowe zbiory) w tej chwili droższe niż w kontrakcie majowym (stare zbiory) o 2,2 proc. Dobre perspektywy zbiorów soi w Ameryce Południowej oraz oczekiwanie wysokiej produkcji w nadchodzącym sezonie w USA nie tylko skutecznie hamują wzrost cen najbliższych kontraktów, ale powodują coraz niższą wycenę kolejnych serii.

Soja w kontrakcie listopadowym (czyli z nowych zbiorów) jest obecnie wyceniana o 11,6 proc. poniżej notowań najbliższej serii majowej. Zbliżona sytuacja panuje w przypadku rzepaku i canoli. Wzrost areału uprawy w Unii Europejskiej i prawdopodobne dobre przezimowanie w porównaniu z ubiegłym rokiem daje szanse na wysokie zbiory (a przynajmniej tak to w tej chwili widzi rynek). W efekcie rzepak z nowych zbiorów (kontrakt listopadowy) jest tańszy od majowego (stare zbiory) o 11,4 proc. Dla canoli jest niższy odpowiednio o 10,3 proc. Międzynarodowa Rada Zbożowa (IGC) w trzeciej dekadzie lutego podała prognozy światowej produkcji pszenicy w nadchodzącym sezonie (2013/14). Według IGC zbiory wyniosą 682 mln ton i będą wyższe o 4 proc. niż w bieżącym sezonie (656 mln ton). Chociaż prognoza zakłada wzrost plonów, to jednak produkcja będzie znacznie mniejsza w porównaniu z sezonem 2011/12 (696 mln ton). Światowe zużycie pszenicy w nadchodzącym sezonie ma wynieść 681 mln ton, tak więc na odbudowanie znacznie uszczuplonych zapasów - według obecnych prognoz nie ma co liczyć.