Sektor wołowiny jest sektorem o niezwykle wrażliwej strukturze, w którym dochody są niskie. Sytuacja jest szczególnie poważna dla wyspecjalizowanych producentów wołowiny, dla których ta działalność stanowi jedyne źródło dochodu. Realia jeszcze się pogorszyły po tym jak UE straciła dostęp do swojego głównego odbiorcy wołowiny - Rosji. Dlatego też trzeba koniecznie znaleźć nowe rynki zbytu.

Co więcej, następuje stagnacja konsumpcji mięsa, a sytuacja rynkowa może się jeszcze bardziej zdestabilizować ze względu na wahania w unijnym sektorze mleka i następstwa pojawienia się nadwyżki zwierząt przeznaczonych na ubój.

Dodatkowy import do UE wynikający z umów o wolnym handlu będących aktualnie przedmiotem negocjacji mogą doprowadzić do wzrostu podaży na rynku, co zagrozi unijnej produkcji wołowiny. Może to wywrzeć poważne skutki dla obszarów wiejskich, gdzie brakuje alternatywnych możliwości zatrudnienia.

Podsumowując, sekretarz generalny Copa-Cogeca zwrócił uwagę na dwustronne negocjacje umowy o wolnym handlu między UE i USA, które będą źródłem zarówno nowych możliwości jak i wyzwań. Stany Zjednoczone są głównym odbiorcą naszych eksportów rolnych. Musimy jednak zachować ostrożność i chronić unijny sektor wołowiny, a w szczególności nasze metody produkcji. Ponadto, zanim poczynimy dalsze postępy w negocjacjach musimy zająć się sanitarnymi i fitosanitarnymi barierami w handlu- stwierdził sekretarz generalny.

Podobał się artykuł? Podziel się!