Rzepak na Matif w kontrakcie listopadowym przez tydzień spadł o 0,3 proc., natomiast soja na CBOT potaniała o 3,1 proc. Kanadyjska canola na WCE podniosła się o 2,0 proc.

To był burzliwy tydzień na rynku oleistych. Przez pierwsze dwa dni (rzepak trzy dni) trwały znaczne spadki prowadzące do wyznaczania nowych dołków w obecnej prawie miesięcznej fali spadkowej. Pozostałe dni tygodnia to silne wzrosty, ale głównie canoli i rzepaku. Wszystko to za sprawa słabych danych na temat produkcji rzepaku kanadyjskiego. Statistics Canada obcięła produkcję do 13,36 mln ton (o ponad 2 mln wobec wcześniejszej prognozy).

Cena kontraktów terminowych rzepaku w Paryżu wygasających w listopadzie w ciągu tygodnia spadła o 0,26 i wyniosła 486,50 EUR/t. Kontrakty lutowe potaniały o 0,26 proc., majowe spadły o 0,21 proc. i kosztowały odpowiednio 484,50 i 482,50 EUR/t.

W Chicago kontrakty listopadowe soi spadły o 3,09 proc. i kosztowały 570,07 USD/t, kontrakty wygasające w styczniu obniżyły się o 3,23 proc., marcowe potaniały o 3,28 proc. i kosztowały 569,89 i 555,92 USD/t.

Cena kontraktów terminowych kanadyjskiej canoli notowanych na WCE w Winnipeg wygasających w listopadzie wzrosła o 1,97 proc. i wyniosła 609,50 CAD/t. Kontrakty styczniowe podrożały o 1,06 proc., marcowe wzrosły o 0,45 proc. i kosztowały odpowiednio 608,20 i 604,10 CAD/t.