Wczoraj nieznacznie wzrosły ceny rzepaku i soi. Notowania rzepaku utrzymują się 5 euro/t poniżej wyznaczonego w poniedziałek 2,5 rocznego maksimum cenowego. Jest to na tyle blisko, że w każdej chwili może być wyznaczony nowy szczyt notowań. Niewielka korekta notowań, która trwa od wtorku- jak już wspominałem w poprzednich komentarzach- jest związana z silną przecena ropy na światowych giełdach.

Wczorajszy wzrost oleistych (z wyjątkiem canoli) był możliwy dzięki bardzo dobrym danym eksportowym amerykańskiej soi. Tygodniowe zamówienia wywozowe wyniosły aż 2,514 mln t (o 28 proc. więcej niż tydzień wcześniej) przy oczekiwaniach analityków mieszczących się w granicach od 1,3 do 1,8 mln t. Był to najlepszy (kończący się 27 października) tydzień pod tym względem w obecnym sezonie (od 1 września br.).

Rzepak Matif, kontrakt lutowy- cena wzrosła o 0,13 proc. (395,50 euro/t- 1710 zł/t).


Notowania lutowych kontraktów terminowych na rzepak wyrażone w złotych przedstawia poniższy wykres:

Na poniższym wykresie kontynuacyjnym kontraktów na rzepak notowanych na Matif dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy jest wzrostowy i krótkoterminowy wzrostowy.

Soja CBOT, kontrakt listopadowy- cena wzrosła o 0,28 proc. (359,99 USD/t- 1403 zł/t).

Na giełdzie w Chicago na soi dominuje trend spadkowy- długoterminowy, średnioterminowy jest wzrostowy, krótkoterminowy wzrostowy.

Canola WCE, kontrakt listopadowy- cena spadła o 0,59 proc. (507,20 CAD/t- 1478 zł/t).

W Winnipeg na canoli dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy wzrostowy i krótkoterminowy wzrostowy.