Rzepak na MATIF w kontrakcie lutowym wzrósł o 1,7 proc., natomiast soja na CBOT podrożała o 0,8 proc. Kanadyjska canola na WCE podniosła się o 0,7 proc.

Po dwóch dniach spadku wzrosły ceny wszystkich oleistych. Najlepiej zachował się rzepak na giełdzie w Paryżu, który wyraźnie nie chce się poddać trendowi spadkowemu, który panuje na soi. To dobrze świadczy o rynku rzepaku. Tymczasem różnica ceny pomiędzy soją i rzepakiem wyrażona w złotych wzrosła wczoraj aż do 295 zł!

Cena kontraktów terminowych rzepaku w Paryżu wygasających w lutym wzrosła o 1,67 proc. i wyniosła 472,25 EUR/t. Kontrakty majowe podrożały o 1,51 proc., sierpniowe wzrosły o 1,61 proc. i kosztowały odpowiednio 469,75 i 441,50 EUR/t.

W Chicago kontrakty listopadowe soi wzrosły o 0,83 proc. i kosztowały 512,47 USD/t, kontrakty wygasające w styczniu podniosły się o 1,02 proc., marcowe podrożały o 0,98 proc. i kosztowały 507,79 i 501,45 USD/t.

Cena kontraktów terminowych kanadyjskiej canoli notowanych na WCE w Winnipeg wygasających w listopadzie wzrosła o 0,75 proc. i wyniosła 580,00 CAD/t. Kontrakty styczniowe podrożały o 0,72 proc., marcowe wzrosły o 0,80 proc. i kosztowały odpowiednio 577,40 i 576,20 CAD/t.