Wprawdzie od lipca można zauważyć tendencję wzrostową w cenach skupu mleka, niemniej nadal, w większości przypadków, mleczarnie za surowiec płacą o około 10 proc. mniej niż w analogicznym okresie przed rokiem.

Wśród czołowych producentów mleka w sierpniu br., największe obniżki względem 2011 r. notowane były w Niemczech i Holandii - o około 15 proc., nieco mniejsze we Francji (-10 proc.) oraz w Polsce (-6 proc.). Wyjątkiem była jedynie Wielka Brytania, gdzie na skutek osłabienia funta i narastającej presji ze strony rolników, ceny dość mocno zwyżkowały. Według informacji KE w sierpniu br. rolnicy za 100 kg mleka otrzymywali średnio 32,80 euro, tj. o około 8 proc. więcej niż przed rokiem.

W tym samym czasie koszty zakupu pasz oraz ceny energii w krajach UE systematycznie wzrastały, co było szczególnie widoczne w przypadku śruty sojowej, która na przestrzeni roku podrożała o około 70 proc.

W tej sytuacji relatywnie wysokie ceny skupu krów wybrakowanych (średnio w UE o około 15 proc. wyższe niż w 2011 r.) mogą skłaniać rolników do redukcji stad krów mlecznych. Z tego też względu w 2013 r. spodziewamy się stabilizacji produkcji mleka we Wspólnocie.

Jeżeli chodzi o ceny skupu mleka w Polsce to II kwartał br. i początek III kwartału charakteryzowały się stopniowym, choć niewielkim spadkiem cen skupu mleka. We wrześniu br. sytuacja uległa już odwróceniu.

Według danych GUS w tym czasie mleczarnie płaciły przeciętnie 115,19 zł za hektolitr surowca, czyli o ponad 2 proc. więcej, niż w sierpniu br., choć nadal o około 5 proc. mniej w relacji rocznej.

Podwyżkom sprzyjała z jednej strony lepsza koniunktura na światowym rynku mleka, co przełożyło się na wzrosty cen zbytu przetworów mleczarskich w kraju, z drugiej zaś czynniki sezonowe, - czyli obniżka wolumenu produkcji/skupu mleka - informują analitycy Banku BGŻ.

- Oceniamy, że ta tendencja utrzyma się w IV kwartale br. oraz I kwartale 2013 roku. W największym stopniu surowiec podrożał w regionach specjalizujących się w produkcji mleka, gdzie ceny są na ogół wyższe, niż przeciętnie w Polsce, - czyli w województwie podlaskim, mazowieckim i warmińsko-mazurskim - średnio o około 3 proc. w relacji miesięcznej - czytamy w cotygodniowym raporcie analityków Banku BGŻ.

Podobał się artykuł? Podziel się!