Według niej rolnicy od 2020 r. powinni zacząć płacić z tę emisję początkowo 10 proc. kosztów zanieczyszczeń. Potem ten udział ma stopniowo rosnąć.

Przeciwne temu jest stowarzyszenie rolników Nowej Zelandii (FFNZ), które wprawdzie chce także promować ochronę klimatu, ale uważa, że planowana początkowa opłata za emisję wynosząca, co najmniej 83 mln dolarów nowozelandzkich (1 dolar nowozelandzki = 2,6098 zł, NBP 2017-09-19) i 830 dolarów nowozelandzkich, w ostatni etapie spowoduje niekorzystną sytuacje konkurencyjną nowozelandzkich rolników na rynku światowym.

Ekspert FFNZ, stwierdził, że trzeba zamiast tego zwiększyć nakłady na badania mające na celu redukcję emisji gazów przez rolnictwo

Podobał się artykuł? Podziel się!