W środę liderem notowań oleistych na światowych giełdach był rzepak notowany na giełdzie w Paryżu. Cena wzrosła o 3,5 euro do 408,00 euro/t wyznaczając (po krótkiej korekcie w ostatnich dniach) nowy szczyt notowań w obecnej fali wzrostowej i jest najwyższa od 2 lat i 7 miesięcy. W przeliczeniu na złotówki jedna tona kosztuje już 1811 zł- najwięcej od 3,5 roku (efekt słabszego złotego wobec euro). Notowania rzepaku po pokonaniu ważnych oporów o okolicy 400 euro/t podążają w kierunku 430- 440 euro/t (o możliwości wzrostu ceny do wspomnianego poziomu pisałem wielokrotnie w poprzednich komentarzach do notowań oleistych).

Wczoraj drugą sesję z rzędu potaniała amerykańska soja (po wcześniejszych siedmiu kolejnych wzrostach). O ile bardzo mocno drożejąca na światowych rynkach ropa (o ok. 9 proc.) po decyzji OPEC o ograniczeniu wydobycia korzystnie wpłynęła na wzrost ceny rzepaku i canoli o tyle nie podziałało to w przypadku soi, co może trochę dziwić, gdyż w ostatnich miesiącach tak silna zmiana ceny ropy przekładała się na ruch cen oleistych w tym samym kierunku.

Rzepak Matif, kontrakt lutowy- cena wzrosła o 0,87 proc. (408,00 euro/t- 1811 zł/t).


Notowania lutowych kontraktów terminowych na rzepak wyrażone w złotych przedstawia poniższy wykres:

Na poniższym wykresie kontynuacyjnym kontraktów na rzepak notowanych na Matif dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy jest wzrostowy i krótkoterminowy wzrostowy.

Soja CBOT, kontrakt styczniowy- cena spadła o 0,98 proc. (379,28 USD/t- 1582 zł/t).

Na giełdzie w Chicago na soi dominuje trend spadkowy- długoterminowy, średnioterminowy jest wzrostowy, krótkoterminowy wzrostowy.

Canola WCE, kontrakt styczniowy- cena wzrosła o 1,08 proc. (525,20 CAD/t- 1634 zł/t).

W Winnipeg na canoli dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy wzrostowy i krótkoterminowy wzrostowy.