Przyczynią się do tego wolniejszy wzrost popytu na rynkach wschodzących i politycznie ukierunkowany zmniejszony popyt na biopaliwa. Na niższe cen wpływ będzie też miał wzrost zapasów zbóż i innych towarów rolnych.

Autorzy raportu oczekują stabilnego popytu na podstawowe artykułu spożywcze z wyjątkiem najmniej rozwiniętych krajów. Dodatkowe zapotrzebowanie w tych krajach dotyczyć ma olejów roślinnych, cukru oraz produktów mlecznych.

Spadek popytu na mięso w Chinach nie zostanie zastąpiony wzrostem w innych krajach.

Zdaniem ekspertów zahamowany zostanie wzrost popytu na etanol i biodiesel z powodu niższych cen paliw kopalnych i mniejszego wsparcia dla paliw odnawialnych.

Mimo wyższych cen energii wzrost cen surowców do produkcji biopaliw, szczególnie kukurydzy i buraka cukrowego ma być powolny.

Wzrost produkcji w rolnictwie będzie wynikał w dużej mierze ze wzrostu plonów. Oczekiwane jest tylko niewielki wzrost globalnego areału uprawy zbóż i większy w przypadku soi.

Wzrost plonów w przypadku pszenicy ma mieć 85 procentowy wpływ na wzrost produkcji a w przypadku kukurydzy nawet 90 procentowy. Wpływ wzrostu powierzchni uprawy na wielkość produkcji ma być zaledwie 2 procentowy.

W przeciwieństwie do tego zwiększenie powierzchni uprawy soi o 14 proc. (przede wszystkim w Ameryce Południowej) ma doprowadzić do 60 procentowego światowego wzrostu produkcji tej rośliny.

Produkcja mięsa i mleka rosnąć ma zarówno poprzez zwiększanie pogłowia zwierząt jak i ich wydajności. Prawie połowa całkowitego wzrostu produkcji mięsa w ciągu 10 lat przypadnie na rosnącą produkcję drobiu. Produkcja mleka ma rosnąć szybciej niż w poprzednim dziesięcioleciu, szczególnie w Indiach i Pakistanie.

Podobał się artykuł? Podziel się!