Czasami reakcja inwestorów jest dziwna i nieadekwatna do informacji spływającej na rynek. Tak też było wczoraj po publikacji raportu USDA. Niewielki prognozowany wzrost światowej produkcji przy wyraźniejszym oczekiwanym spadku zapasów spowodował ponad sześcioprocentowy spadek ceny. Dlaczego?, bo oczekiwana dla amerykańskiego rynku były gorsze.

Rzepak również cenowo pojechał w dół. Tymczasem prognozy zbiorów są znacznie gorsze. W Unii obniżono do 21,1 mln t (o 0,3 mln t), a w Kanadzie o 1,6 mln t do 13,0 mln t. W sumie globalna produkcja rzepaku ma wynieść 64,582 mln t wobec 71,815 mln t w poprzednim sezonie – czyli ma być mniejsza aż o 10,1 proc. Reakcję rynku na rzepaku pozostawiam bez komentarza.

Rzepak Matif, kontrakt listopadowy- cena spadła o 2,29 proc. (373,75 euro/t- 1573 zł/t).


Notowania listopadowych kontraktów terminowych na rzepak wyrażone w złotych przedstawia poniższy wykres:

Na poniższym wykresie kontynuacyjnym kontraktów na rzepak notowanych na Matif zdecydowanie dominuje długoterminowy trend spadkowy, średnioterminowy jest wzrostowy i krótkoterminowy spadkowy.

Soja CBOT, kontrakt sierpniowy- cena spadła o 6,21 proc. (349,43 USD/t- 1321 zł/t).

Na giełdzie w Chicago na soi dominuje trend spadkowy- długoterminowy, średnioterminowy jest boczny, krótkoterminowy spadkowy.

Canola WCE, kontrakt listopadowy- cena spadła o 5,12 proc. (481,60 CAD/t- 1391 zł/t).

W Winnipeg na canoli zdecydowanie dominuje długoterminowy trend spadkowy, średnioterminowy wzrostowy i krótkoterminowy spadkowy.