Rzepak na MATIF w kontrakcie majowym przez tydzień wzrósł o 1,6 proc., natomiast soja na CBOT podrożała o 2,3 proc. Kanadyjska canola na WCE podniosła się o 2,0 proc.

Coraz lepiej prezentują się notowania oleistych. Ubiegły tydzień był czwartym z rzędu tygodniem wzrostów ich cen. W ostatnich dniach korzystnie na ceny wpływają informacje z Argentyny, gdzie pogoda nie rozpieszcza plantacji soi. Jest sucho, a prognozy nie są optymistyczne.

Na wykresie kontynuacyjnym rzepaku widoczny jest duży spadek ceny - o 20,5 euro w piątek. Wynika to z zamiany serii lutowej na majową, która obecnie jest znacznie niżej notowana.

Cena kontraktów terminowych rzepaku w Paryżu wygasających w maju w ciągu tygodnia wzrosła o 1,64 proc. i wyniosła 464,00 EUR/t. Kontrakty sierpniowe potaniały o 0,06 proc., listopadowe podniosły się o 0,06 proc. i kosztowały odpowiednio 428,75 i 428,25 EUR/t.

W Chicago kontrakty marcowe soi wzrosły o 2,31 proc. i kosztowały 541,69 USD/t, kontrakty wygasające w maju podniosły się o 2,77 proc., lipcowe podrożały o 2,65 proc. i kosztowały 538,47 i 534,70 USD/t.

Cena kontraktów terminowych kanadyjskiej canoli notowanych na WCE w Winnipeg wygasających w marcu wzrosła o 1,96 proc. i wyniosła 624,50 CAD/t. Kontrakty majowe podrożały o 1,98 proc., lipcowe wzrosły o 2,11 proc. i kosztowały odpowiednio 614,00 i 604,30 CAD/t.