PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Polska i Niemcy mają podobną liczbę rolników ekologicznych

Polska i Niemcy mają podobną liczbę rolników ekologicznych Polska i Niemcy mają podobną liczbę gospodarstw ekologicznych. Fot. Fotolia

Polska i Niemcy mają podobną liczbę rolników zajmujących się produkcją ekologiczną, ale łączna powierzchnia niemieckich gospodarstw ekologicznych jest o połowę większa niż w Polsce.



Według niemieckiego towarzystwa rolniczego, mimo rosnącego popytu na żywność ekologiczną, maleje liczba rolników, którzy chcą przejść na produkcję ekologiczną.

Od 2000 r. wielkość niemieckiego rynku żywności ekologicznej wzrosła aż czterokrotnie do prawie 8 mld euro (4,4 proc. udział w sprzedaży żywności).

Rolnicy ekologiczni w Niemczech dysponują ponad 1 mln hektarów (6,3 proc. ogółu gruntów rolnych). Jest ich około 23,3 tys. i posiadają 8,5 proc. niemieckich gospodarstw rolnych.

Przychody niemieckich gospodarstw ekologicznych szacowane są na 1,6 mld euro.

Jak wynika z raportu Inspekcji, Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych, w końcu 2014 r. liczba producentów ekologicznych w Polsce wynosiła – 25 427, a w roku 2013 – 27 093. Dwa lata temu zanotowano wzrost liczby producentów ekologicznych o 2,7 proc. w porównaniu z rokiem 2012, a w roku 2014 liczba ta obniżyła się o 6,1 proc. w porównaniu z rokiem 2013. W ubiegłym roku, działalność ekologiczną najwięcej osób prowadziło w województwie warmińsko-mazurskim – 4244, następnie w zachodniopomorskim – 3549 i podlaskim – 3453.

W Polsce zdecydowana większość producentów ekologicznych to ekologiczni producenci rolni. 2013-2014 stanowili oni ok. 98 proc. wszystkich producentów.

W ubiegłym roku łączny areał, na którym była prowadzona produkcja ekologiczna, zmniejszył się o 1,8 proc. w porównaniu z rokiem 2013 i wynosił 657 902 ha.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (4)

  • Realista 2015-12-15 08:30:20
    A jaka jest wartość w PLN żywności ekologicznej wyprodukowanej przez polskich rolników pseudo ekologów? Czy w powierzchnię ekologiczną również wchodzą te łany orzecha włoskiego i tej wiśni czy czereśni? Zapewne tak. I czym tu się chwalić? Ile jest takich hektarów z których robi sie prawdziwą sprzedaż? Może z połowa tego areału "ekologicznego". Poza tym zdecydowana większość polskiego społeczeństwa jest za biedna, żeby płacić za za ekologiczne produkty. Takie produkty wywozi się na zachód na na powrocie przywozi się tańszą chemiczną żywnośc, lub odpady z przemysłu mięsnego, z których robi się pyszne kiełbasy i pasztety w promocji. SMACZNEGO!
  • Tadzik 2015-12-14 17:30:02
    Zocha, jeśli ptasia grypa zapanuje w stadzie, to zostanie ono zlikwidowane niezależnie od tego czy chadza ono po wybiegu, czy siedzi w kurniku. Ryzyko zarażenia może trochę mniejsze, ale straty dużo większe.
  • ja 2015-12-14 17:25:45
    Okoliczni rolnicy ekologiczni uprawiali zboża, niektórzy podsypując nawozy i robiąc opryski, trochę hodowali bydła, trochę świń. Jak ich obserwuję, to nachodzi mnie taka refleksja, że gospodarstwo ekologiczne to wiązanie sobie rąk. Nawozu nie mogę podsypać (Niemieccy rolnicy ekologiczni mogą), cena za płody rolne niesatysfakcjonująca i tylko jałmużna zachęca do takiego prowadzenia gospodarstwa. Wspomnieni sąsiedzi już zrezygnowali z ekologii.
  • Zocha 2015-12-14 16:00:29
    Grypa ptasia w Bawarii pokazuje co jest warty chów kur na otwartym wybiegu. Tylko czekać aż jakaś zakażona dzika kaczka spuści ja z kałem na nasze ekologiczne wybiegi i będzie po "szczęśliwych jajach"p
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.159.91.117
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!