Blisko 90 proc. ankietowanych firm planuje zwiększyć swoją aktywność promocyjną w sieci, szczególnie przy pomocy mediów społecznościowych – wynika z raportu „Promocja Żywności.pl” przygotowanego przez analityków Banku BGŻ BNP Paribas. Raport został opracowany m.in. na podstawie badań ankietowych przeprowadzonych wśród przedstawicieli firm z branży rolno-spożywczej.

 

Siła promocji w Internecie

Promocja staje się coraz ważniejszym elementem działalności polskiego sektora rolno-spożywczego. Jednym z najważniejszych kanałów promocji na rynku żywności, niezmiennie od lat,   pozostaje udział w targach, a na drugim miejscu ankietowani wskazali Internet, który jednocześnie jest najszybciej rozwijającym się medium wykorzystywanym w promocji. Pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych oraz serwisy takie jak Facebook czy Twitter stały się na przestrzeni ostatnich pięciu lat najpopularniejszymi formami internetowej promocji wyprzedzając tradycyjną reklamę w Internecie. Wynika to ze stosunkowo niskiego kosztu i możliwości szybkiego dotarcia do szerokiej grupy odbiorców. Szybkie tempo wzrostu odnotowują blogi, szczególnie o tematyce kulinarnej, które są atrakcyjnym kanałem promocji dla niektórych producentów i przetwórców żywności.

Trendy zmieniają się

– W analizowanym okresie zauważamy duże zmiany w podejściu do promocji w środkach masowego przekazu. Promocja w mediach tradycyjnych (telewizja, radio) staje się relatywnie  mniej popularna. Wraz z rozwojem technologii oraz zmianą struktury pokoleniowej konsumentów  ewoluują również kanały dotarcia do nich. Wzrost znaczenia niektórych form promocji jest rezultatem dynamicznie pojawiających się nowych trendów w Internecie. Nasze badanie potwierdza, że przedstawiciele firm z sektora rolno-spożywczego świetnie zdają sobie z tego sprawę – powiedział Michał Koleśnikow, dyrektor Departamentu Analiz Ekonomicznych, Sektorowych i Rynków Rolnych w Banku BGŻ BNP Paribas.   – Interesujące jest, że mimo rozwoju nowoczesnych form komunikacji, targi niezmiennie cieszą się dużą popularnością, zarówno wśród dużych przedsiębiorstw, jak i firm zatrudniających poniżej dziesięciu osób – dodał Michał Koleśnikow.