Rzepak na MATIF w kontrakcie lutowym przez tydzień spadł o 3,3 proc., natomiast soja na CBOT potaniała o 4,4 proc. Kanadyjska canola na WCE obniżyła się o 2,7 proc.

Na oleistych był to trudny przedświąteczny tydzień. Silne spadki spowodowane były m.in. anulowaniem zakupów soi przez Chiny w USA (ponad 0,5 mln ton). Jednak wydaje się, że reakcje rynku były znacznie przesadzone.

Po czterech dniach silnych spadków, w piątek nastąpiło solidne odreagowanie. Cena rzepaku tego dnia wzrosła o 2,0 proc., soi o 1,6 proc. i canoli o 1,4 proc. Niestety nie zmienia to faktu, że notowania rzepaku spadły do poziomów z początku br. roku i są o 13,3 proc. poniżej szczytu notowań z 20 lipca tego roku!

Brak logicznego wytłumaczenia (bez poparcia danymi fundamentalnymi) silnego spadku cen rzepaku, wskazuje na jego charakter spekulacyjny, więc powinien być krótkotrwały. Trwalszych tendencji można się spodziewać dopiero z pierwszymi ocenami przezimowania.

Cena kontraktów terminowych rzepaku w Paryżu wygasających w lutym w ciągu tygodnia spadła o 3.34 proc. i wyniosła 455,25 EUR/t. Kontrakty majowe potaniały o 3,11 proc., sierpniowe obniżyły się o 2,51 proc. i kosztowały odpowiednio 451,00 i 427,00 EUR/t.

W Chicago kontrakty styczniowe soi spadły o 4,36 proc. i kosztowały 525,70 USD/t, kontrakty wygasające w marcu obniżyły się o 4,17 proc., majowe potaniały o 3,58 proc. i kosztowały 525,15 i 521,29 USD/t.

Cena kontraktów terminowych kanadyjskiej canoli notowanych na WCE w Winnipeg wygasających w styczniu spadła o 2,66 proc. i wyniosła 582,10 CAD/t. Kontrakty marcowe potaniały o 2,58 proc., majowe spadły o 3,07 proc. i kosztowały odpowiednio 578,70 i 575,40 CAD/t.