Zgodnie z  badaniami fińskich naukowców, 1,4 mld ludzi stało się zależnych od przywozu żywności, a kolejne 460 mln żyje na obszarach, gdzie zwiększony przywóz nie jest w stanie zrekompensować braku produkcji lokalnej.

Analiza wykazała, że w 75 proc. regionów o ograniczonych zasobach przywóz żywności zaczął rosnąć, gdy własna produkcja w regionie okazała się niewystarczająca. Nawet mniej zamożne regiony nie oparły się strategii importu żywności.

Zdaniem naukowców, realną alternatywą dla zwiększania importu żywności może być zwiększanie zdolności jej produkcji. Dotyczy to zwłaszcza subsaharyjskiej Afryki i Indii, gdzie można bardziej efektywnie wykorzystywać składniki odżywcze i wprowadzić lepsze systemy nawadniania.

Podobał się artykuł? Podziel się!