Podkreślił, że już dziś 1/4 wartości naszej produkcji rolnej eksportujemy poza nasze granice i choć głównymi odbiorcami są kraje Unii Europejskiej, to coraz śmielej zdobywamy nowe, czasem nawet bardzo odległe rynki na Bliskim i Dalekim Wschodzie.

- Obecnie jesteśmy w Europie potentatami w produkcji jabłek, pieczarek, pszenżyta i owsa. Mamy bardzo dobrze rozwinięty sektor mięsny i mleczarski. Od lat uznaniem cieszą się polskie owoce i warzywa - podkreślił prezes Szatkowski.

Zaznaczył, że dane za 9 miesięcy pozwalają na postawienie tezy, że ten rok będzie kolejnym, rekordowym rokiem. - Wymiana handlowa produktami rolno-spożywczymi cały czas przynosi dodatnie saldo. Żadna inna dziedzina polskiej gospodarki nie może się pochwalić takimi wynikami - mówił Radosław Szatkowski.

Podobał się artykuł? Podziel się!