Na styczeń i marzec pszenica na giełdzie Matif w Paryżu jest wyceniana na 210 euro/t. Ceny ziarna w Polsce będą zależały od kursu złotówki do euro.

- O cenach w przyszłości mogą decydować nowe czynniki, do których zaliczamy warunki pogodowo-klimatyczne, a które mogą mieć wpływ na zasiewy zbóż. Potem trzeba się wsłuchiwać w informacje dotyczące przezimowania zbóż - powiedział profesor.

Światowa produkcja zbóż jest względnie zbilansowana. Co prawda, produkcja pszenicy będzie nie co niższa, niż zapotrzebowanie, ale jej braki zostaną uzupełnione z zapasów, po prostu zmniejszą się zapasy tego ziarna zarówno w Europie, jak i na świecie.

- Każdy negatywny sygnał na rynku zbóż, będzie przyczyną do działań spekulacyjnych i windowania cen. Proszę zauważyć, że Kongres Stanów Zjednoczonych zgodził się na większy deficyt, czyli zgodził się na dodrukowanie pieniędzy. Te dolary trzeba będzie gdzieś zainwestować. Mogą one pojawić się między innymi na rynkach terminowych. Część inwestorów chce zarabiać na zmienności i wahaniach cen produktów rolnych przyczyniając się do działań spekulacyjnych - powiedział Stańko.

W jego ocenie ziarno teraz kupują przedsiębiorcy, którzy je gromadzą, bo na przednówku zawsze ceny rosną, a wtedy będą mieli czym handlować.