Wczoraj po raz drugi z rzędu solidnie wzrosły ceny kontraktów zbożowych na światowych giełdach. Chociaż liderem z 2,5 proc. wzrostem notowań były zboża amerykańskie, to najważniejszy był 1,2 proc. wzrost ceny pszenicy na paryskiej giełdzie. Osiągnięta cena na zamknięciu sesji - 174,25 euro/t jest najwyższa od końca grudnia 2015 r. (wykres kontynuacyjny poniżej). Tym samym, z punktu widzenia analizy technicznej wykresu, otwiera się droga do dalszego wzrostu notowań, przynajmniej o kilka euro, a być może nawet do ok. 200 euro/t. Oczywiście nie nastąpi to od razu, a obecnie ważne jest, aby notowania w najbliższych dniach potwierdziły istotność pokonania poziomu oporu (w ostatnich miesiącach kilka prób kończyło się niepowodzeniem).

Przesłanki do wzrostu cen pszenicy już się pojawiły, co prawda są bardzo wstępne i życie, a raczej pogoda je zweryfikuje. Przypomnę, że niedawno w Rosji pojawiła się wczesna prognoza produkcji pszenicy w nadchodzącym sezonie na poziomie o 5 mln t mniejszym niż w obecnym rekordowym sezonie (72 mln t). Natomiast USDA na podstawie prognoz zasiewów i średnich plonów wstępnie oczekuje spadku produkcji w USA aż o 20 proc. do ok. 50 mln t. Co prawda obecny sezon był rekordowy, na świecie zebrano bliski 753 mln t pszenicy (USDA) o ok. 17 mln t więcej niż w również rekordowym 2015/16, a zapasy na koniec obecnego sezonu mają wzrosnąć z rekordowych 240 mln t do 248 mln t., to po mimo to w ostatnich tygodniach pszenica na światowych giełdach drożeje. Wczoraj na MATIF 14-miesięczny szczyt, ale w Chicago w połowie lutego br. również była najdroższa od czerwca ub.r. Dlaczego?

Rosja i USA to wg danych USDA najwięksi światowi eksporterzy pszenicy w obecnym sezonie (prognozy eksportu odpowiednio 28,5 mln t i 27,9 mln t), co stanowi blisko 1/3 światowego handlu tym zbożem. Perspektywa zmniejszenia podaży ziarna w nadchodzącym sezonie z tych dwóch głównych ośrodków eksportu siłą rzeczy musi działać na wyobraźnię. I działa. Widać to chociażby po tygodniowych danych eksportowych w USA, które są wysokie. Przypomnę, ostatnie wysyłki eksportowych wyniosły 538 tys. t- o 39 proc. więcej niż w porównywalnym tygodniu przed rokiem. Od początku sezonu (1 czerwca) wyeksportowano z USA już 18,9 mln t – o 27,8 proc. więcej niż w tym samym okresie poprzedniego sezonu. Z kolei przedwczoraj Egipt (największy światowy importer) kupił ponad 0,5 mln t pszenicy, co jest największym jednorazowym zakupem od ponad 3 lat.