Światowy indeks cen pszenicy wyliczany przez Międzynarodową Radę Zbożową (IGC) w minionym tygodniu (3-7.08) Spadł do poziomu 174 pkt., najniższego poziomu od maja 2010 r. Indeks liczony jest na podstawie cen zanotowanych w dziesięciu portach istotnych pod względem światowego eksportu pszenicy, w tym jednym z UE (Rouen we Francji) odzwierciedla, więc realne ceny dostaw w danym dniu. Jego ubiegłotygodniowa wartość oznacza, że ceny były o 74 proc. wyższe niż 1.01.2000 r.

Warto zauważyć, że w minionym tygodniu światowe ceny pszenicy były o 22 proc. niższe niż w tym samym okresie przed rokiem. Jednak jednocześnie ceny pszenicy w UE nie wykazują podobnego trendu spadkowego. Według najnowszych dostępnych danych KE, w przedostatnim tygodniu lipca (20-26.07) przeciętna cena pszenicy w UE, wynosząca 172 euro/t była o 3 proc. wyższa niż rok wcześniej. Z kolei wg notowań MRiRW  pszenica konsumpcyjna w Polsce w ostatnim tygodniu lipca była przeciętnie o 1 proc. tańsza niż przed rokiem. W pozostałych krajach unijnych ceny również były zbliżone do ubiegłorocznych. Pokazuje to, że spadki cen światowych na razie w bardzo niewielkim stopniu dotykają unijnych producentów.

Sytuacja w UE jest wyjątkowa z kilku przyczyn. Najważniejsze z nich to słabe euro oraz prognozy wyraźnego spadku produkcji w 2015 r.

Jeśli chodzi o pierwszy z wymienionych czynników, to w przedostatnim tygodniu lipca br. za euro płacono 1,09 dolara amerykańskiego, podczas gdy w porównywalnym tygodniu w 2014 r. prawie 1,35. Oznacza to, że na przestrzeni roku unijna waluta straciła 19 proc. wobec dolara. Innymi słowy, cena unijnej pszenicy wyrażona w dolarze obniżyła się na przestrzeni roku o około 16 proc., podczas gdy ta sama cena wyrażona w euro wzrosła o około 3 proc. Pokazuje to, w jaki sposób osłabianie się euro eliminuje spadki cen w UE wyrażone w miejscowej walucie (dotyczy to również złotego i ceny w Polsce).

W odniesieniu do drugiego czynnika, IGC oczekuje zbiorów pszenicy w UE w br. na poziomie 148,5 mln t (razem z twardą), czyli o 4,9 proc. mniej niż przed rokiem. Ogółem na świecie produkcja ma obniżyć się w znacznie mniejszym stopniu, bo o 1,5 proc. Gdyby zaś policzyć jedynie produkcję w pozostałych regionach świata (bez UE), wówczas spadek w stosunku do poprzedniego roku wynosi jedynie 0,5 proc. Pokazuje to, że w stosunku do ubiegłego roku, pogorszenie zbiorów w UE jest znacznie wyraźniejsze niż przeciętnie na świecie.