-Powiało optymizmem, bo dopłaty będą, jeżeli UE będzie funkcjonowała - powiedział Rafał Mładanowicz.

Jestem przede wszystkim rolnikiem, żyję z prowadzenia gospodarstwa rolnego i widzę, że od 3 lat dzieje się nie lepiej. Coraz trudniej jest z wysokimi kosztami stałymi w produkcji rolniczej – kontynuował prezes Mładanowicz.

Według Rafała Mładanowicza, deklaracje dotyczące wysokości wsparcia będą nadal padały w Brukseli. Obawiam się, jednak, że w związku z problemami finansowymi UE kwestię możliwości wzrostu wsparcia należy włożyć między bajki.

-Nieoficjalnie mówi się, że produkcja rolnicza w Europie jest bardzo droga, że mamy nadprodukcję żywności. Często też słyszymy w kuluarach brukselskich o wysokim wsparciu dla rolnictwa – mówił Mładanowicz.

-Patriotyzm konsumencki, sprzedaż bezpośrednia są to rzeczy w Polsce widoczne. Sam też korzystam z możliwości sprzedaży bezpośredniej. Powinna być ona rozszerzona również o możliwość sprzedaży do firm rodzinnych, lokalnych i budowanie marki regionu stwierdził prezes Mładanowicz.

Konkurowanie w Europie i na świecie polską produkcją rolno-spożywczą postrzeganą, jako bardzo dobra jakościowo i rosnąca ilościowo jest dla nas szansą-kontynuował Rafał Mładanowicz.

- Czy sąsiedni rynek niemiecki i kraje bałtyckie są dostatecznie dużym rynkiem eksportowym dla naszej żywności? Czas, aby w Polsce była możliwość prostego, taniego i intensywnego eksportu produktów rolnych do dalszych krajów apelował prezes Mładanowicz.

Według prezesa Mładanowicza, rząd coraz częściej mówi, też, aby w Polsce powstały z prawdziwego zdarzenia terminale w portach. KFPZ walczy już o nie od kilku lat. Także podmioty prywatne działają w tym kierunku. Jednak coraz częściej mówimy, że państwo powinno przejąć rolę wiodącą na bazie spółek strategicznych sektora rolnego i kreować politykę eksportu. Wydaje się to w najbliższych latach realne do zrobienia. Apeluję abyśmy wszyscy czynnie angażowali w to, a nie tylko w działalność w swoim gospodarstwie..

- Stajemy pod ścianą, gdy wycofywane są kolejne substancje aktywne, walkę o żywność genetycznie modyfikowaną. W Polsce konsumenci są straszeni glutenem, a my nie stwarzamy możliwości odpowiedzi na te zarzuty zgodnie z prawdą. Konsumenci są często wprowadzani w błąd, a to wpływa na dochody rolników twierdził Rafał Mładanowicz.

- Jest też kwestia nawożenia i dyrektyw azotanowych, czy emisji, CO2, to bezpośrednio bije w producentów. Za mało jest rolników we wspólnym stanowieniu przepisów mówił - prezes Mładanowicz.

 

 

 

Podobał się artykuł? Podziel się!