UE, Norwegii, USA, Kanadzie i Australii przyniosło to natomiast od 2014 r. łączne straty w wysokości 8,6 mld dolarów amerykańskich.

Import produktów rolnych z tych krajów zmniejszył się w tym czasie z 4,33 mld ton do 46,5 tys. ton, a wartość importu spadła do 1 proc. wartości sprzed wprowadzenia embarga.

Według rosyjskiej federalnej służby nadzoru zdrowia zwierząt i roślin (Rosselchoznadzor), w drugim roku obowiązywania embarga zniszczonych zostało 7,5 tys. ton żywności, która trafiła nielegalnie do Rosji. Utylizacji poddano najwięcej owoców i warzyw.

Jak poinformowała firma Cherkizovo, największy rosyjski producent branży mięsnej,  stopień samozaopatrzenia w mięso drobiowe Rosji wynosi prawie 100 proc., a w wieprzowinę i wołowinę odpowiednio około 90 i 80 proc.

Rosyjskie krajowe stowarzyszenie producentów owoców i warzyw stwierdziło, że udział importowanych owoców i warzyw w 2015 r. wyniósł odpowiednio 63 i 13 proc.

Według krajowej unii producentów mleka, embargo wpłynęło pozytywnie na rosyjski rynek wyrobów mleczarskich. Udział importowanych przetworów mlecznych spadł z około 22 proc. w 2014 r. do około 20 proc. w br.