Mówiły one o redukcji przyznawanych zezwoleń na import zbóż z Rosji na 20-25 proc., a o podobnych ograniczeniach informowano też w przypadku dostaw oleju słonecznikowego.

„Rossijskaja Gazeta” zaprzecza tym informacjom twierdząc, ze Turcja ścisłe przestrzega umów, a handel miedzy obu krajami normalizuje się.

Z drugiej strony przedstawiciel tureckiego stowarzyszenia importerów stwierdził, że limity importowe zostały zatwierdzone, ale mogą być zmieniane w zależności od sytuacji.

Podobał się artykuł? Podziel się!