Kilka dni wcześniej kupowano trzodę po 3,4 zł/kg. Spadek cen spowodowało pojawienie się w naszym kraju afrykańskiego pomoru świń (ASF). Choć chorobę wykryto w dzików, to dotyka ona hodowli świń. Informacje o padłych dzikach z ASF podano 17 lutego. Zakłady mięsne wstrzymały się wówczas z zakupem świń. Jednocześnie rolnicy obawiając się dalszych restrykcji z powodu afrykańskiego pomoru świń wysprzedawali tuczniki - wyjaśnił PAP Różański.

Według prezesa UPEMI, obecnie ceny skupu żywca wieprzowego zaczęły już rosnąć, bo na polskim rynku już brakuje surowca. Tłumaczył, że deficyt surowca będzie coraz większy, ponieważ rolnicy nie kupują warchlaków do dalszego chowu.

Według danych ministerstwa rolnictwa, średnia cena skupu żywca wieprzowego 16 lutego wynosiła 4,82 zł/kg, tydzień później za żywiec płacono 4,52 zł/kg.

Zdaniem Różańskiego, pojawienie się w Polsce wirusa ASF prawdopodobnie wpłynie na dalsze zmniejszenie się stada trzody chlewnej w naszym kraju, a część firm mięsnych będzie produkowała z surowca sprowadzanego m.in. z Niemiec.

Z wyliczeń Jana Brożka z Wojewódzkiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Poznaniu wynika, że opłacalne cena skupu żywca (wyliczona na podstawie kosztów) w tzw. cyklu zamkniętym powinna być na poziomie 6 zł/kg, natomiast minimalna (obliczana na podstawie średniego wynagrodzenia w kraju) powinna wynosić 6,55 zł/kg.

Krajowy Związek Rolników, Kółek i Organizacji Rolniczych proponuje żeby wobec różnych działań spekulacyjnych w skupie trzody ustanowić tzw. "cenę minimalną, która ma uzasadnienie wynikającą z kosztów produkcji jak i zapewnienia minimalnej rentowności tej produkcji".

Natomiast Związek "Polskie Mięso" zaapelował w imieniu zrzeszonych w tej organizacji zakładów, do wszystkich pośredników zajmujących się skupem żywca od rolników oraz do małych zakładów ubojowych o nie zaniżanie cen skupu żywca poniżej wartości rynkowych.

Zdaniem tej organizacji jest to wykorzystywanie trudnej sytuacji producentów trzody chlewnej i jest przejawem "braku podstawowych zasad etyki wobec biznesu", może doprowadzić do upadku wielu tysięcy gospodarstw rolnych.

Zakłady skupione w Związku Polskie Mięso nie będą skupowały żywca od pośredników, którzy oferują swoim dostawcom (rolnikom) ceny niższe od cen rynkowych" - zadeklarował Związek