Po siedmiu sesjach z rzędu spadkowych, wreszcie cena kontraktów na rzepak na paryskiej giełdzie w piątek wzrosła. W środę i czwartek notowania znajdowały się na najniższym poziomie od sierpnia 2015 r. Póki co, piątkowy wzrost należy traktować jako odreagowanie spadków. W siedem poprzednich sesji cena obniżyła się o 3,9 proc.

Pomimo to, że ostatnio wyraźnie doszło do osłabienia cen na rzepaku i kanadyjskiej canoli, to trzeba przyznać, że i tak na tle pozostałych prezentowanych kontraktów na zboża i soję, rzepak trzyma się mocno. Aczkolwiek- moim zdaniem- nawet nie powinno dojść do ostatnich spadków cen. Dlaczego? Dla tego, że już zanosi się na to, że rzepaku i w Polsce i w Unii Europejskiej i na Ukrainie będzie mniej niż w mijającym sezonie (gdy mijającym sezonie również było go mniej o ok. 7 proc. niż w rekordowym sezonie poprzednim).

Dzisiaj stawiam na to, że rzepak będzie jednym z bardziej pożądanych towarów rolnych po tegorocznych żniwach. Wystarczy połączyć dwa fakty- mniejszy areał zasiewów i zniszczenia mrozowe.! Ale to nie tylko- poczekajmy co przyniesie wiosna.

Rzepak MATIF, kontrakt majowy - cena wzrosła o 0,71 proc. (356,00 euro/t- 1571 zł/t).


Notowania majowych kontraktów terminowych na rzepak wyrażone w złotych przedstawia poniższy wykres:

Na poniższym wykresie kontynuacyjnym kontraktów na rzepak notowanych na MATIF dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy jest wzrostowy i krótkoterminowy spadkowy.

Soja CBOT, kontrakt marcowy- cena spadła o 0,09 proc. (320,68 USD/t- 1253 zł/t).

Na giełdzie w Chicago na soi dominuje trend spadkowy- długoterminowy, średnioterminowy jest spadkowy, krótkoterminowy spadkowy.

Canola WCE, kontrakt marcowy - cena obniżyła się o 0,30 proc. (467,40 CAD/t- 1313 zł/t).

W Winnipeg na canoli dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy spadkowy i krótkoterminowy spadkowy.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!