Rzepak na Matif w najbliższym kontrakcie potaniał o 0,8 proc., natomiast soja na CBOT spadła o 0,1 proc. Kanadyjska canola na WCE potaniała o 0,5 proc.

Niestety w czwartek były kontynuowane spadki cen, szczególnie rzepaku i canoli, które przedwczoraj przełamały wsparcia. Jeżeli w najbliższym czasie ceny nie powrócą ponad poziomy zaznaczone na załączonych wykresach, będzie to oznaczać zakończenie trendu wzrostowego, przynajmniej średnioterminowego.  Próba powrotu może być już dzisiaj, pod warunkiem, że dane z raportu USDA na temat zapasów soi będą temu sprzyjały. W przeciwnym razie może dojść do pogłębienia spadków i definitywnego zakończenia fali wzrostowej (przynajmniej na jakiś czas). Póki co średnia prognoz zapasów wynosi 3,6 mln ton soi.

Cena kontraktów terminowych rzepaku w Paryżu wygasających w listopadzie spadła o 0,77 proc. i wyniosła 481,75 EUR/t. Kontrakty lutowe potaniały o 0,67 proc., majowe spadły o 0,63 i kosztowały odpowiednio 480,00 i 476,50 EUR/t.

W Chicago kontrakty listopadowe soi na zamknięciu wczorajszej sesji spadły o 0,14 proc. i kosztowały 577,14 USD/t, kontrakty wygasające w styczniu potaniały o 0,19 proc., marcowe spadły o 0,51 proc. i kosztowały 577,33 i 559,96 USD/t.

Cena kontraktów terminowych kanadyjskiej canoli notowanych na WCE w Winnipeg wygasających w listopadzie spadła o 0,54 proc. i wyniosła 591,90 CAD/t. Kontrakty styczniowe potaniały o 0,48 proc., marcowe spadły o 0,32 proc. i kosztowały odpowiednio 595,60 i 595,60 CAD/t.