Rzepak na MATIF w kontrakcie lutowym wzrósł o 0,2 proc., natomiast soja na CBOT potaniała o 1,0 proc. Kanadyjska canola na WCE podniosła się o 0,1 proc.

W ostatnim czasie notowaniami soi rządzi pogoda w Ameryce Południowej. Jeszcze przedwczoraj wzrost cen tłumaczono suszą zagrażającą plonom, a wczorajszy spadek notowań wynikał z prognoz, że w przyszłym tygodniu spadnie więcej deszczu w Argentynie.

Soja nie zaszkodziła notowaniom rzepaku w Paryżu i canoli w Winnipeg, których ceny choć symbolicznie, ale wzrosły po raz kolejny z rzędu.

Cena kontraktów terminowych rzepaku w Paryżu wygasających w lutym wzrosła o 0,21 proc. i wyniosła  476,00 EUR/t. Kontrakty majowe potaniały o 0,05 proc., sierpniowe obniżyły się o 0,17 proc. i kosztowały odpowiednio 462,50 i 435,50 EUR/t.

W Chicago kontrakty marcowe soi spadły o 1,02 proc. i kosztowały 528,00 USD/t, kontrakty wygasające w maju obniżyły się o 0,87 proc., lipcowe potaniały o 0,77 proc. i kosztowały 524,23 i 521,66 USD/t.

Cena kontraktów terminowych kanadyjskiej canoli notowanych na WCE w Winnipeg wygasających w marcu wzrosła o 0,13 proc. i wyniosła 605,80 CAD/t. Kontrakty majowe potaniały o 0,02 proc., lipcowe podniosły się o 0,26 proc. i kosztowały odpowiednio 594,40 i 583,80 CAD/t. Podobał się artykuł? Podziel się!