Za tonę tego towaru, w kontraktach terminowych na przyszły miesiąc trzeba zapłacić 700 złotych. To dużo, wziąwszy pod uwagę, że jeszcze na samym początku roku, ceny były średnio o 60 złotych niższe.

Nieco bardziej łaskawsze dla potencjalnych nabywców są kontrakty z terminem realizacji w marcu. Tu tona śruty rzepakowej jest wyceniana w zależności od ilości  średnio o 10 złotych niżej, niż trzeba za nią zapłacić w kontraktach lutowych.

Eksporterzy zaczynają się więc rozpędzać i już zawierają pierwsze umowy kontraktacyjne na dostawy rzepaku. Oczywiście chodzi o nasiona z nowych zbiorów. Producenci podchodzą do sprawy ostrożnie, bo umowa przypomina nieco grę w ruletkę.

Teraz za tonę rzepaku, firmy, które przeznaczają go na eksport, płacą nie więcej jak 1110 złotych. Bardzo zbliżone stawki oferują zakłady tłuszczowe.  

Tym bardziej, że ceny nie są specjalnie zachęcające. To niewiele więcej niż wynoszą obecne stawki. Takie cenniki wyznaczają trendy obecne na paryskiej giełdzie MATIF. Ceny rzepaku nie przekraczają 290 euro za tonę i wynoszą średnio od niecałych 280 euro za kontrakty lutowe do nieco ponad 287 euro w przypadku terminu realizacji w listopadzie.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!