Rzepak na MATIF w kontrakcie lutowym spadł wczoraj o 1,1 proc., natomiast soja na CBOT potaniała o 2,0 proc. Kanadyjska canola na WCE obniżyła się o 0,8 proc.

Czwarta z rzędu sesję mocno traciły na wartości oleiste. Najwięcej potaniała soja po informacjach o słabszym eksporcie tygodniowym oraz po pojawieniu się informacji o anulowaniu przez Chiny zamówień na 540 tys. ton soi. Analitycy przypuszczaj, że Chiny próbują się wycofać z kontraktów zawartych po znacznie wyższych cenach.

„Śnieżna kula” nakręca się na rzepaku, kolejna sesja ze znacznym spadkiem ceny nie ma nic wspólnego z sytuacją na jego rynku. Zbiory w tym sezonie są już znane od dawna (bez rewelacji), przezimowanie jakie będzie, dopiero się okaże.

Cena kontraktów terminowych rzepaku w Paryżu wygasających w lutym spadła o 1,11 proc. i wyniosła  446,25 EUR/t. Kontrakty majowe potaniały o 0,73 proc., sierpniowe obniżyły się o 0,89 proc. i kosztowały odpowiednio 442,25 i 417,75 EUR/t.

W Chicago kontrakty styczniowe soi spadły o 1,97 proc. i kosztowały 517,62 USD/t, kontrakty wygasające w marcu obniżyły się o 1,83 proc., majowe potaniały o 1,74 proc. i kosztowały 516,15 i 512,47 USD/t.

Cena kontraktów terminowych kanadyjskiej canoli notowanych na WCE w Winnipeg wygasających w styczniu spadła o 0,78 proc. i wyniosła 574,30 CAD/t. Kontrakty marcowe potaniały o 0,99 proc., majowe spadły o 0,96 proc. i kosztowały odpowiednio 569,60 i 566,60 CAD/t. Podobał się artykuł? Podziel się!