Rzepak na Matif w najbliższym kontrakcie potaniał o 1,0 proc., natomiast soja na CBOT spadła o 1,7 proc. Kanadyjska Canola na WCE podrożała o 0,8 proc.

Chociaż we wtorek ponownie potaniał rzepak i soja, to spadki cen nie wyrządziły żadnej szkody pod względem analizy technicznej wykresów. Do wsparć jest jeszcze trochę dystansu do pokonania. Ponadto dzisiaj przed południem ceny oleistych rosną w zakresie 1-2 proc.

Rzepak wczoraj zbliżył się do „psychologicznej” granicy 500 euro/t. Nie jest to poziom istotny pod względem technicznym (wsparcie w okolicach 493 euro), ale od 1,5 mies. cena jednak nieprzerwanie utrzymuje się powyżej tej bariery.

Cena kontraktów terminowych rzepaku w Paryżu wygasających w listopadzie spadła o 1,03 proc. i wyniosła 502,00 EUR/t. Kontrakty lutowe potaniały o 0,99 proc., majowe spadły o 1,00 i kosztowały odpowiednio 500,75 i 497,25 EUR/t.

W Chicago kontrakty listopadowe soi na zamknięciu wczorajszej sesji spadły o 1,74 proc. i kosztowały 602,59 USD/t, kontrakty wygasające w styczniu potaniały o 1,84 proc., marcowe spadły o 2,02 proc. i kosztowały 602,31 i 587,80 USD/t.

Cena kontraktów terminowych kanadyjskiej Canoli notowanych na WCE w Winnipeg wygasających w listopadzie wzrosła o 0,77 proc. i wyniosła 626,40 CAD/t. Kontrakty styczniowe podrożały o 0,77 proc., marcowe wzrosły o 0,78 proc. i kosztowały odpowiednio 630,20 i 631,40 CAD/t.