Rzepak na MATIF w kontrakcie lutowym wzrósł o 1,9 proc., natomiast soja na CBOT podrożała o 0,4 proc. Kanadyjska canola na WCE podniosła się o 1,7 proc.

Po trzech dniach spadku i dotarciu do wsparcia, wczoraj cena rzepaku dynamicznie wzrosła oddalając tym samym widmo dalszej przeceny. Jednak póki nie poprawi się sytuacja na rynku soi nie ma co liczyć na trwalsze wzrosty cen rzepaku. Różnica ceny w przeliczeniu na złote pomiędzy tymi oleistymi utrzymuje się na wysokim poziomie 250 zł/t na korzyść rzepaku.

Środa była ostatnim dniem notowań kontraktów listopadowych na soję i canolę. Od dzisiaj prezentujemy wykresy kolejnych najbliższych kontraktów (styczniowych) na te oleiste.

Na wykresie rzepaku pojawiło się niebezpieczeństwo przebicia dołka notowań z 3 października br. jeśli do tego dojdzie kolejnym wsparciem technicznym będzie rejon  445-450 euro/t.

Cena kontraktów terminowych rzepaku w Paryżu wygasających w lutym wzrosła o 1,94 proc. i wyniosła 473,00 EUR/t. Kontrakty majowe podrożały o 1,67 proc., sierpniowe wzrosły o 1,67 proc. i kosztowały odpowiednio 470,75 i 441,50 EUR/t.

W Chicago kontrakty listopadowe soi wzrosły o 0,40 proc. i kosztowały 526,44 USD/t, kontrakty wygasające w styczniu podniosły się o 0,78 proc., marcowe podrożały o 0,94 proc. i kosztowały 521,38 i 513,94 USD/t.

Cena kontraktów terminowych kanadyjskiej canoli notowanych na WCE w Winnipeg wygasających w listopadzie wzrosła o 1,70 proc. i wyniosła 587,10 CAD/t. Kontrakty styczniowe podrożały o 1,70 proc., marcowe wzrosły o 1,75 proc. i kosztowały odpowiednio 584,60 i 582,90 CAD/t.