Kontrakty na rzepak w Paryżu w trakcie wczorajszej sesji notowane były poniżej 400 euro/t. Dopiero pod koniec dnia inwestorzy postanowili poprawić wydźwięk sesji i podciągnęli cenę  do 400 euro.

Tymczasem soja notowana w Chicago była wczoraj najdroższa od trzeciej dekady października ub. roku. Dotyczy to kontraktu lipcowego , czyli obejmującego stare zbiory, których zapasy są na wyczerpaniu. Notowania kontraktów na soję z nowych zbiorów są notowane aż 18 proc. niżej (seria listopadowa).

Cena kontraktów terminowych rzepaku w Paryżu wygasających w sierpniu spadła o 0,19 proc. i wyniosła 400,00 EUR/t. Kontrakty listopadowe potaniały o 0,06 proc., lutowe obniżyły się o 0,31 proc. i kosztowały odpowiednio 401,75 i 401,25 EUR/t.

W Chicago kontrakty lipcowe soi wzrosły o 0,93 proc. i kosztowały 568,97 USD/t, kontrakty wygasające w sierpniu podniosły się o 0,51 proc., wrześniowe podrożały o 0,06 proc. i kosztowały 526,34 i 484,18 USD/t.

Cena kontraktów terminowych kanadyjskiej canoli notowanych na WCE w Winnipeg wygasających w lipcu wzrosła o 1,04 proc. i wyniosła 619,50 CAD/t. Kontrakty listopadowe potaniały o 0,42 proc., styczniowe obniżyły się o 0,42 proc. i kosztowały odpowiednio 541,60 i 546,20 CAD/t.