Rzepak na Matif w kontrakcie sierpniowym podrożał o 0,8 proc., natomiast soja na CBOT wzrosła o 2,7 proc. Kanadyjska Canola na WCE podrożała o 1,6 proc.

Dość słabo wypadło wczorajsze odreagowanie wcześniejszych spadków cen oleistych (patrz wykresy). Wydaje się, że korekta będzie jeszcze kontynuowana, a jej zasięg nie powinien przekroczyć kilku procent. Jako ciekawostkę warto odnotować fakt, że pierwszy raz od kilku miesięcy notowań serii sierpniowej i listopadowej rzepaku ta druga notowana jest wyżej od sierpniowej. Prawdopodobnie uczestnicy rynku pogodzili się z faktem, że ceny będą na wysokim poziomie i nastąpiło odwrócenie spreadu pomiędzy tymi seriami.

Cena kontraktów terminowych rzepaku w Paryżu wygasających w sierpniu wzrosła o 0,75 proc. i wyniosła 502,75 EUR/t. Kontrakty listopadowe podrożały o 1,20 proc., lutowe wzrosły o 1,52 proc. i kosztowały odpowiednio 506,00 i 500,50 EUR/t.

W Chicago kontrakty sierpniowe soi na zamknięciu wczorajszej sesji wzrosły o 2,73 proc. i kosztowały 622,52 USD/t, kontrakty wygasające we wrześniu podrożały o 2,82 proc., listopadowe wzrosły o 2,93 proc. i kosztowały 602,77 i 593,58 USD/t.

Cena kontraktów terminowych kanadyjskiej Canoli notowanych na WCE w Winnipeg wygasających w listopadzie wzrosła o 1,56 proc. i wyniosła 616,90 CAD/t. Kontrakty styczniowe podrożały o 1,73 proc., marcowe wzrosły o 1,74 proc. i kosztowały odpowiednio 618,90 i 619,40 USD/t.

Podobał się artykuł? Podziel się!