Rzepak na Matif w najbliższym kontrakcie wzrósł o  2,0 proc., natomiast soja na CBOT podrożała o 4,0 proc. Kanadyjska Canola na WCE wzrosła o 1,0 proc.

Jeszcze wczoraj pisałem w komentarzu o niemrawości rynku. Ale sytuacja przed publikacją raportu USDA dynamicznie się zmienia. Zapewne spekulanci uznali, że dane z raportu będą gorsze i rzucili się do zajmowania długich pozycji. Doprowadziło to do znacznych wzrostów cen soi i rzepaku.

Pomimo dynamicznego ruchu w górę obraz techniczny wykresów jest nieco gorszy niż zbóż, ale dzisiaj może się to zmienić, wszystko zależy od danych z raportu, który poznamy za kilka godzin. Rzepak obecnie notowany jest w Paryżu na poziomie 207 – 208 euro/t.

Cena kontraktów terminowych rzepaku w Paryżu wygasających w listopadzie wzrosła o 1,97 proc. i wyniosła 505,75 EUR/t. Kontrakty lutowe podrożały o 2,14 proc., majowe wzrosły o 2,32 i kosztowały odpowiednio 502,25 i 496,00 EUR/t.

W Chicago kontrakty sierpniowe soi na zamknięciu wczorajszej sesji wzrosły o 3,96 proc. i kosztowały 622,61 USD/t, kontrakty wygasające we wrześniu podrożały o 3,42 proc., listopadowe wzrosły o 3,16 proc. i kosztowały 608,01 i 599,35 USD/t.

Cena kontraktów terminowych kanadyjskiej Canoli notowanych na WCE w Winnipeg wygasających w listopadzie wzrosła o 0,99 proc. i wyniosła 609,10 CAD/t. Kontrakty styczniowe podrożały o 0,87 proc., marcowe wzrosły o 0,79 proc. i kosztowały odpowiednio 612,80 i 614,30 CAD/t.

Podobał się artykuł? Podziel się!