Rzepak na Matif w najbliższym kontrakcie potaniał o 0,8 proc., natomiast soja na CBOT spadła o 0,7 proc. Kanadyjska Canola na WCE potaniała o 0,2 proc.

Pogarsza się sytuacja cenowa na rynku oleistych, które jeszcze nie tak dawno były liderami wśród surowców rolnych. Polepszenie pogody w USA, oczekiwania lepszych zbiorów niż się spodziewano w ostatnim raporcie USDA w USA i Brazylii robi swoje.

W efekcie rzepak jako pierwszy dotarł do wsparcia na poziomie ok. 494 euro/t, soi i canoli już niewiele brakuje (załączone wykresy). Dzisiaj i soja i rzepak póki co rosną ok. 1 proc., jest więc szansa na obronę wsparcia i utrzymanie wysokich poziomów cen.

Cena kontraktów terminowych rzepaku w Paryżu wygasających w listopadzie spadła o 0,80 proc. i wyniosła 494,25 EUR/t. Kontrakty lutowe potaniały o 0,86 proc., majowe spadły o 0,86 i kosztowały odpowiednio 492,50 i 488,75 EUR/t.

W Chicago kontrakty listopadowe soi na zamknięciu wczorajszej sesji spadły o 0,72 proc. i kosztowały 591,56 USD/t, kontrakty wygasające w styczniu potaniały o 0,68 proc., marcowe spadły o 0,46 proc. i kosztowały 591,93 i 577,69 USD/t.

Cena kontraktów terminowych kanadyjskiej Canoli notowanych na WCE w Winnipeg wygasających w listopadzie spadła o 0,24 proc. i wyniosła 611,40 CAD/t. Kontrakty styczniowe potaniały o 0,21 proc., marcowe spadły o 0,23 proc. i kosztowały odpowiednio 614,90i 614,30 CAD/t.

Podobał się artykuł? Podziel się!