We wtorek rzepak notowany na giełdzie w Paryżu podrożał i potwierdził w ten sposób poniedziałkowe pokonanie bariery 380 euro/t i zbliżył się na odległość 2,25 euro do szczytu z 8 czerwca br. Co prawda niespełna 2 euro ”zapasu” nie jest dużo, zwłaszcza, że dzisiaj o 18-tej naszego czasu będzie opublikowany najnowszy raport USDA na temat m.in. prognoz światowego bilansu oleistych w obecnym sezonie. Słaba produkcja rzepaku jest już przesądzona, ale zanosi się na kolejną korektę w górę i tak już wcześniej zapowiadanej rekordowej produkcji soi w USA i na świecie. Jeżeli dane zaskoczą rynek, może dojść do znacznych ruchów cen.

Tygodniowy wywóz soi z USA wyniósł 1,801 mld t i był o 63 proc. wyższy niż tydzień wcześniej i o 5 proc. niższy niż w tym samym okresie przed rokiem.

Rzepak Matif, kontrakt listopadowy- cena wzrosła o 0,33 proc. (381,75 euro/t- 1633 zł/t).


Notowania listopadowych kontraktów terminowych na rzepak wyrażone w złotych przedstawia poniższy wykres:

Na poniższym wykresie kontynuacyjnym kontraktów na rzepak notowanych na Matif dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy jest wzrostowy i krótkoterminowy wzrostowy.

Soja CBOT, kontrakt listopadowy- cena spadła o 0,03 proc. (350,62 USD/t- 1349 zł/t).

Na giełdzie w Chicago na soi dominuje trend spadkowy- długoterminowy, średnioterminowy jest wzrostowy, krótkoterminowy spadkowy.

Canola WCE, kontrakt listopadowy- cena wzrosła o 0,89 proc. (474,00 CAD/t- 1379 zł/t).

W Winnipeg na canoli dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy wzrostowy i krótkoterminowy wzrostowy.

Podobał się artykuł? Podziel się!