Rzepak na Matif w kontrakcie sierpniowym przez tydzień podrożał o 2,9 proc., natomiast soja na CBOT wzrosła o 3,2 proc. Kanadyjska Canola na WCE potaniała o 0,1 proc.

Dużo wskazuje na to, że rzepak jak i pozostałe oleiste po trzytygodniowej korekcie powracają do trendu wzrostowego. Wzrosty cen zaczęły się już w środę na fali oczekiwań słabych danych odnośnie produkcji soi w USA. Przewidywania rynku nie tylko się potwierdziły, ale nawet przerosły oczekiwania. Analitycy średnio spodziewali  się spadku produkcji soi w Stanach do poziomu 76,7 mln ton z 83 mln ton prognozowanych w lipcowym raporcie USDA. W rzeczywistości raport pokazał spadek produkcji do 73,3 mln ton czyli większy o 3,4 mln ton. Niewątpliwie te zaskakujące dane pozwoliły na utrzymanie blisko jednoprocentowego wzrostu cen soi w piątek na giełdzie w Chicago (w przeciwieństwie do zbóż, które ostatecznie spadły 2-3 proc.).

Znaczna (o blisko 10 mln ton) redukcja plonów soi w USA odbiła się na produkcję globalną, która ma spaść o 6,7 mln ton do 260,5 mln ton, a w przypadku wszystkich oleistych o 8,5 mln ton do 457,3 mln ton w porównaniu z prognozami z przed miesiąca.

Cena kontraktów terminowych rzepaku w Paryżu wygasających w listopadzie w ciągu tygodnia wzrosła o 2,96 proc. i wyniosła 512,50 EUR/t. Kontrakty lutowe podrożały o 2,42 proc., majowe wzrosły o 2,08 proc. i kosztowały odpowiednio 508,25 i 501.550 EUR/t.

W Chicago kontrakty sierpniowe soi wzrosły o 3,22 proc. i kosztowały 628,12 USD/t, kontrakty wygasające we wrześniu wzrosły o 2,29 proc., listopadowe podrożały o 0,92 proc. i kosztowały 614,80 i 603,96 USD/t.

Cena kontraktów terminowych kanadyjskiej Canoli notowanych na WCE w Winnipeg wygasających w listopadzie spadła o 0,15 proc. i wyniosła 617,10 CAD/t. Kontrakty styczniowe podrożały o 0,06 proc., marcowe wzrosły o 0,03 proc. i kosztowały odpowiednio 621,50 i 622,10 CAD/t.