Od pewnego czasu rośnie zainteresowanie inwestycjami w sektor rolny.

Jak mówi Joanna Stec- Gamracy - dyrektor zarządzający Black Rock Polska- oddziału największej na świecie firmy inwestycyjnej, której  wartość zarządzanych aktywów wynosi ok. 3,5 biliona USD - jeżeli jest pozytywne tło strukturalne, czyli na przykład zapasy surowców są wciąż bardzo niskie biorąc pod uwagę tempo przyrostu spożycia a możliwości szybkiego zwiększenia ich produkcji są ograniczone, to dla nas jest to sygnał, że ceny surowców utrzymają się na wysokim poziomie, niezależnie od tego czy na tym rynku będą obecni także spekulanci. Przykładem może być pszenica - szczególnie duże zmiany w konsumpcji tego zboża zaszły i nadal zachodzą w Chinach i Indiach, w których znacząco rośnie popyt wewnętrzny. Kraje te mimo wysokiej produkcji własnej są istotnymi importerami pszenicy.

Jednak- dodaje- czynnikiem, który sezonowo wpływa na zachowanie się cen są także warunki pogodowe, dlatego chyba nikt  nie jest w stanie przewidzieć poziomu cen za kilka miesięcy czy kilka lat. Ale ogólnie tendencja będzie według Black Rock wzrostowa.

Black Rock tylko wtedy tworzymy nowe produkty jeżeli w danej branży widzi potencjał. Jak twierdzi Stec-Gamracy, w szeroko rozumianym sektorze rolnym taki potencjał jest. Ponieważ z jednej strony wspomniane wcześniej zwiększone zapotrzebowanie versus ograniczone zapasy czy brak możliwości zwiększenia dostaw danego surowca na rynek wpływa na utrzymanie wysokich cen.

Z drugiej strony- podkreśla-  wysokie ceny surowców rolnych zwiększają przychody ich producentów, a to zwykle oznacza zwiększenie wydatków na produkcję czyli chociażby zakupy nawozów, środków ochrony roślin w celu zwiększenia plonów,  kupno maszyn itp. - Dlatego kupujemy akcje spółek  produkujących zboża, nawozy sztuczne, maszyny rolnicze, spółki transportowe czy też handlujące ziemią. Oceniamy, że przez najbliższe 5-10 lat sektor rolny będzie wykazywał znaczny potencjał. Z tych względów zresztą powstał w 2007  roku nasz pierwszy typowo rolny, działający na rynku światowym fundusz World Agriculture.


Jednak- jak mówi- trzeba pamiętać, że sytuacja na rynkach finansowych jest w tej chwili bardzo niestabilna, co wpływa niekorzystnie także na rynki akcyjne. W okresie dekoniunktury akcje spółek z sektora rolnego nie są wolne od spadków nawet jeśli mają dobre wyniki i zdrowe bilanse.-  Dlatego w 2011 roku uruchomiliśmy kolejny fundusz operujący w tym segmencie World Resources Equity Income. Oparty jest on o inwestycje wyłącznie w spółki zajmujące się surowcami naturalnymi  i co bardzo ważne, które regularnie wypłacają dywidendy, czyli takie, które na zmiennym rynku zachowują się stabilnie.

Podobał się artykuł? Podziel się!