Na rynku soi sytuacja zmienia się jak w kalejdoskopie. W poniedziałek po raporcie USDA cena spadła o ponad jeden procent, by we wtorek trzykrotnie więcej wzrosnąć. Do wzrostów cen soi przyczyniła się mocno drożejąca śruta sojowa (wczoraj o 5,2 proc.) i dyskusje na temat potencjalnie niższej produkcji soi w Ameryce Południowej (opóźnienia w zasiewach).

Blisko 4 proc. wzrost notowań soi doprowadził do wyznaczenia nowego szczytu cenowego w obecnej fali wzrostowej (najwyższa cena od 12 sierpnia br. w kontrakcie z dostawą w listopadzie). To pociągnęło również wyraźnie cenę rzepaku na giełdzie w Paryżu, jednak do nowego maksimum zabrakło kilka euro. Z uwagi na święto (Dzień Pamięci), kanadyjska canola wczoraj nie była notowana.

Rzepak Matif, kontrakt lutowy- wczoraj cena wzrosła o 1,57 proc. (340,25 euro/t- 1435 zł/t).

Notowania listopadowych kontraktów terminowych na rzepak wyrażone w złotych przedstawia poniższy wykres:

Cena kontraktów majowych podniosła się o 1,55 proc., sierpniowe podrożały o 1,55 proc. i kosztowały 344,50 i 345,00 euro/t.

Na poniższym wykresie kontynuacyjnym kontraktów na rzepak notowanych na Matif zdecydowanie dominuje długoterminowy trend spadkowy, średnioterminowy jest spadkowy i krótkoterminowy wzrostowy.


Soja CBOT, kontrakt listopadowy- wczoraj cena wzrosła o 3,80 proc. (391,87 USD/t- 1323 zł/t).

Kontrakty wygasające w styczniu podrożały o 3,73 proc., marcowe podniosły się o 3,62 proc. i kosztowały 390,95 i 392,23 USD/t.

Na giełdzie w Chicago na soi dominuje trend spadkowy- długoterminowy, średnioterminowy jest spadkowy, krótkoterminowy wzrostowy.