Rzepak na MATIF w kontrakcie lutowym wzrósł o 1,8 proc., natomiast soja na CBOT podrożała o 1,6 proc. Kanadyjska canola na WCE podniosła się o 1,3 proc.

Trwa dobra passa oleistych. Od kilku tygodni ceny (z krótkimi przerwami) odrabiają wcześniejsze straty, osiągając wczoraj nowe lokalne szczyty notowań. Wydaje się, że wcześniej rynek przesadził ze skalą spadku cen oleistych w kontekście skali produkcji i wysokiego zapotrzebowania, szczególnie na soję ze strony Chin.

Wzrostom cen oleistych w ostatnim czasie również sprzyjają obawy o pogodę (susza) w rejonach upraw soi w Ameryce Południowej (zbiory- jeszcze wg oficjalnych raportów- mają być bardzo wysokie).

Cena kontraktów terminowych rzepaku w Paryżu wygasających w lutym wzrosła o 1,82 proc. i wyniosła  475,00 EUR/t. Kontrakty majowe podrożały o 1,26 proc., sierpniowe podniosły się o 1,22 proc. i kosztowały odpowiednio 462,75 i 436,25 EUR/t.

W Chicago kontrakty marcowe soi wzrosły o 1,63 proc. i kosztowały 533,42 USD/t, kontrakty wygasające w maju podniosły się o 1,54 proc., lipcowe podrożały o 1,44 proc. i kosztowały 528,82 i 525,70 USD/t.

Cena kontraktów terminowych kanadyjskiej canoli notowanych na WCE w Winnipeg wygasających w marcu wzrosła o 1,26 proc. i wyniosła 605,00 CAD/t. Kontrakty majowe podrożały o 1,33 proc., lipcowe podniosły się o 0,97 proc. i kosztowały odpowiednio 594,50 i 582,30 CAD/t.