Rzepak na Matif w najbliższym kontrakcie spadł o 0,8 proc., natomiast soja na CBOT potaniała o 2,9 proc. Kanadyjska  WCE wczoraj była zamknięta z powodu Święta Obywateli.

Od historycznego szczytu 20 lipca br. cena soi spadła już blisko 9 proc. i jest notowana już tylko niespełna 2 proc. wyżej niż przed miesiącem. Po ponad trzech tygodniach powróciła do poziomu poniżej 600 USD za tonę.

Rzepak co prawda od szczytu historycznego wyznaczonego w tym samym dniu spadł niewiele ponad 5 proc., ale jest już blisko 3 proc. tańszy niż przed miesiącem. Silne umocnienie się złotego  spowodowało ponad pięcioprocentowy jednodniowy spadek notowań soi w Chicago wyrażony w naszej walucie i spadek ceny grubo poniżej 2 000 zł (patrz załączona tabela). Rzepak notowany w Paryżu wyrażony w złotówkach jest obecnie na poziomie 2 002 zł.

Przyczyn spadku cen soi (która pociąga w dół inne oleiste) należy upatrywać w poprawiającej się pogodzie (opady deszczu), rynek liczy, że poprawią one stan upraw w USA.  Jednak na ile to się sprawdzi należy jeszcze zaczekać. Aktualny obraz powinien rozjaśnić raport USDA publikowany w najbliższy piątek. Póki co, spadki cen oleistych należy traktować jako korektę w trendzie wzrostowym (patrz wykresy).

Cena kontraktów terminowych rzepaku w Paryżu wygasających w listopadzie spadła o 0,75 proc. i wyniosła 494,50 EUR/t. Kontrakty lutowe potaniały o 1,11 proc., majowe spadły o 0,72 proc. i kosztowały odpowiednio 490,75 i 483,00 EUR/t.

W Chicago kontrakty sierpniowe soi na zamknięciu wczorajszej sesji spadły o 2,94 proc. i kosztowały 590,65 USD/t, kontrakty wygasające we wrześniu potaniały o 2,64 proc., listopadowe spadły o 2,72 proc. i kosztowały 585,13 i 582,19 USD/t. Podobał się artykuł? Podziel się!