Wczoraj po raz piąty z rzędu potaniał rzepak na paryskiej giełdzie. W tym czasie spadek wyniósł równo 10 euro (2,3 proc.) do 416,25 euro/t. Jest to dość duża zniżka, ale w ostatnich miesiącach już kilkukrotnie występowały tej wielkości (lub większe) korekty w trendzie wzrostowym. Nie inaczej powinno być i tym razem. Natomiast źle się stanie jeżeli cena zejdzie poniżej poziomu 400-405 euro. Wówczas będzie to poważne ostrzeżenie czy aby trend wzrostowy nie dobiegł do końca.

W środę ponownie spadła cena soi, tym razem o 0,3 proc. do 375,8 USD/t. Słabsze dane eksportowe nie zachęcały do zakupów. W tygodniu kończącym się 16 lutego wysyłki wyniosły 1,08 mln t i były o 6 proc. niższe niż tydzień wcześniej oraz o 30 proc. niższe niż w podobnym tygodniu przed rokiem. Od początku sezonu (1 września 2016) eksport wyniósł 42,7 mln t i był o 13,6 proc. wyższy niż w podobnym okresie poprzedniego sezonu.

Rzepak MATIF, kontrakt majowy - cena spadła o 0,54 proc. (416,25 euro/t- 1789 zł/t).


Notowania majowych kontraktów terminowych na rzepak wyrażone w złotych przedstawia poniższy wykres:

Na poniższym wykresie kontynuacyjnym kontraktów na rzepak notowanych na MATIF dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy jest wzrostowy i krótkoterminowy wzrostowy.

Soja CBOT, kontrakt marcowy - cena spadła o 0,34 proc. (375,79 USD/t- 1537 zł/t).

Na giełdzie w Chicago na soi dominuje trend spadkowy - długoterminowy, średnioterminowy jest wzrostowy, krótkoterminowy wzrostowy.

Canola WCE, kontrakt marcowy - cena wzrosła o 0,31 proc. (518,30 CAD/t- 1609 zł/t).

W Winnipeg na canoli dominuje długoterminowy trend wzrostowy, średnioterminowy wzrostowy i krótkoterminowy wzrostowy.