Rzepak na MATIF w kontrakcie lutowym przez tydzień spadł o 1,2 proc., natomiast soja na CBOT podrożała o 1.6 proc. Kanadyjska canola na WCE obniżyła się o 0,1 proc.

W ostatnim tygodniu notowań liderem rynku zarówno wśród oleistych jak i innych towarów rolnych (zbóż) była soja, która jako jedyna odnotowała wzrost ceny. W dużej mierze zasługą tego był utrzymujący się wysoki jej eksport z USA przewyższający znacznie oczekiwania rynku. Wzmożony wywóz trwający od paru tygodni  napędzany jest wcześniejszym spadkiem ceny o ponad 20 proc. w okresie wrzesień- połowa listopada. Od 16 listopada (lokalny dołek notowań), cena soi na giełdzie w Chicago wzrosła już o ponad 8 proc.

Gorsze zachowanie się cen rzepaku w ostatnich tygodniach nie wynika z jego słabości, ale wcześniejszej mocy jego rynku. Podczas gdy cena soi spadała, cena rzepaku zachowywała się stabilnie (ostatnie 2,5 mies. porusza się w wąskim zakresie ok. 465- 485 euro/t). W efekcie tego jeszcze kilka tygodni temu różnica ceny (spread) pomiędzy rzepakiem i soją wynosiła 300 zł na jednej tonie na korzyść rzepaku. W ostatni piątek zmniejszyła się do ok. 230 zł. Ale nadal jest bardzo wysoka, dla porównania 31 sierpnia br. wynosiła zaledwie 35 zł!

Cena kontraktów terminowych rzepaku w Paryżu wygasających w lutym w ciągu tygodnia spadła o 1,21 proc. i wyniosła 471,00 EUR/t. Kontrakty majowe potaniały o 1,48 proc., sierpniowe obniżyły się o 1,18 proc. i kosztowały odpowiednio 465,50 i 438,00 EUR/t.

W Chicago kontrakty styczniowe soi wzrosły o 1,61 proc. i kosztowały 549,68 USD/t, kontrakty wygasające w marcu podniosły się o 1,32 proc., majowe podrożały o 1,26 proc. i kosztowały 548,02 i 540,67 USD/t.

Cena kontraktów terminowych kanadyjskiej canoli notowanych na WCE w Winnipeg wygasających w styczniu spadła o 0,10 proc. i wyniosła 598,00 CAD/t. Kontrakty marcowe potaniały o 0,18 proc., majowe wzrosły o 0,05 proc. i kosztowały odpowiednio 594,00 i 593,60 CAD/t.