Rzepak na Matif w najbliższym kontrakcie podrożał wczoraj o 0,6 proc., natomiast soja na CBOT spadła o niespełna 0,1 proc. Kanadyjska canola na WCE podrożała o 0,3 proc..

Od trzech sesji notowania soi prawie się nie zmieniają. Niestety ten bezruch trwa tuż nad ostatnio wyznaczonym dołkiem notowań. Jeżeli dane w jutrzejszym raporcie USDA będą lepsze od poniżej prezentowanych oczekiwań ,to raczej ceny spadną. A sytuacja wg doniesień na amerykańskiej soi poprawia się.

Wg średnich prognoz analityków, podawanych przez Bloomberg plony mają być wyższe o ok. 3,5 mln ton w stosunku do raportu z września. Podobnie (więcej o 3,7 mln ton) prognozuje Dow Jones. USDA we wrześniu podawał prognozę produkcji soi w USA na poziomie 71,69 mln ton.

Cena kontraktów terminowych rzepaku w Paryżu wygasających w listopadzie wzrosła o 0,57 proc. i wyniosła 484,25 EUR/t. Kontrakty lutowe podrożały o 0,83 proc., majowe wzrosły o 0,73 i kosztowały odpowiednio 484,25 i 480,50 EUR/t.

W Chicago kontrakty listopadowe soi na zamknięciu wczorajszej sesji spadły o 0,06 proc. i kosztowały 569,52 USD/t, kontrakty wygasające w styczniu wzrosły o 0,08 proc., marcowe podniosły się o 0,15 proc. i kosztowały 569,24 i 552,71 USD/t.

Cena kontraktów terminowych kanadyjskiej canoli notowanych na WCE w Winnipeg wygasających w listopadzie wzrosła o 0,28 proc. i wyniosła 611,20 CAD/t. Kontrakty styczniowe podrożały o 0,35 proc., marcowe wzrosły o 0,36 proc. i kosztowały odpowiednio 610,30 i 606,30 CAD/t.