Rzepak na MATIF w kontrakcie lutowym wzrósł o 0,1 proc., natomiast soja na CBOT podrożała o 1.3 proc. Kanadyjska canola na WCE obniżyła się o 0,1 proc.

Sytuacja na soi powoli się poprawia. Są tego trzy przyczyny. Po pierwsze przez ostatnie dni dużo straciła na wartości, więc odreagowanie spadków jest rzeczą naturalna. Po drugie opóźniają się zasiewy soi w Argentynie, gdzie zasiano dopiero 22 proc. powierzchni (w ub. roku było to odpowiednio 37 proc.). Po trzecie strajk w argentyńskich portach skutecznie zablokował wywóz tego ziarna z kraju.

Rzepak po przedwczorajszym mocnym wzroście, wczoraj odpoczywał, notując symboliczny wzrost.

Cena kontraktów terminowych rzepaku w Paryżu wygasających w lutym wzrosła o 0,05 proc. i wyniosła 472,50 EUR/t. Kontrakty majowe potaniały o 0,27 proc., sierpniowe spadły o 0,37 proc. i kosztowały odpowiednio 468,50 i 440,00 EUR/t.

W Chicago kontrakty listopadowe soi wzrosły o 1,29 proc. i kosztowały 519,09 USD/t, kontrakty wygasające w styczniu podniosły się o 1,03 proc., marcowe podrożały o 1,04 proc. i kosztowały 513,03 i 506,69 USD/t.

Cena kontraktów terminowych kanadyjskiej canoli notowanych na WCE w Winnipeg wygasających w listopadzie spadła o 0,07 proc. i wyniosła 579,60 CAD/t. Kontrakty styczniowe potaniały o 0,05 proc., marcowe spadły o 0,05 proc. i kosztowały odpowiednio 577,10 i 575,60 CAD/t.