Rzepak na MATIF w kontrakcie lutowym spadł o 0,4 proc., natomiast soja na CBOT potaniała o 1,2 proc. Kanadyjska canola na WCE obniżyła się o 1,7 proc.

Spadki ceny soi trwają w najlepsze. Od szczytu 04 września br. straciła na wartości już prawie 21 proc. i jest na poziomie z połowy czerwca. Każda dobra informacja dla wysokości produkcji pojawiająca się na rynku wywołuje spadek ceny. Wczoraj taką były doniesienia o poprawie pogody w Ameryce Południowej (w obecnym sezonie ma być rekordowa produkcja soi sięgająca 136 mln ton – w Brazylii i Argentynie).

Wyraźny trend spadkowy na soi skutecznie szkodzi rzepakowi, który poddaje się tej samej tendencji. Jedyne pocieszenie, że póki co spadki są zdecydowanie mniejsze. Od swoich szczytów zarówno rzepak jak i canola straciły dotychczas połowę mniej niż soja ( 10-11 proc.).

Cena kontraktów terminowych rzepaku w Paryżu wygasających w lutym spadła o 0,37 proc. i wyniosła 471,25 EUR/t. Kontrakty majowe potaniały o 0,48 proc., sierpniowe spadły o 0,57 proc. i kosztowały odpowiednio 468,50 i 439,00 EUR/t.

W Chicago kontrakty listopadowe soi spadły o 1,20 proc. i kosztowały 515,14 USD/t, kontrakty wygasające w styczniu obniżyły się o 1,05 proc., marcowe potaniały o 1,09 proc. i kosztowały 508,52 i 500,53 USD/t.

Cena kontraktów terminowych kanadyjskiej canoli notowanych na WCE w Winnipeg wygasających w listopadzie spadła o 0,70 proc. i wyniosła 580,50 CAD/t. Kontrakty styczniowe potaniały o 0,75 proc., marcowe spadły o 0,76 proc. i kosztowały odpowiednio 578,50 i 576,90 CAD/t.