Po stronie produkcji rynek soi wygląda dalej dobrze - w stosunku do września szacunki produkcji w USA na sezon 2013/14 zostały zwiększone z 85,71 do 88,66 mln ton (dzięki oczekiwanej większej wydajności z hektara), natomiast dla Brazylii i Argentyny utrzymane bez zmian, ale na bardzo wysokich poziomach. W rezultacie produkcja światowa ma wynieść 283,54 mln ton (we wrześniu szacowano na 281,66 mln ton).

Zmniejszono szacunki produkcji dla Indii ze względu na mocno deszczową pogodę, ale to jednak nie jest kluczowy producent. To nawet nieco większy poziom niż konsensus prognoz. Jednak równoczesny wzrost szacunków zapasów końcowych dla USA już prognozom nie sprostał. Poziom 4,63 mln ton (4,08 we wrześniu) był poniżej konsensusu prognoz. Dodatkowo obniżono bardzo znacząco szacunki zapasów końcowych dla Brazylii z poziomu 21,94 do 19,76 mln ton, czego nie zrekompensował przyrost zapasów w USA i Argentynie. Spadek szacunków dla Brazylii wynika między innymi z większego chińskiego importu tamtejszej soi.

Mimo, że na śrucie nie było takiego spadku zapasów jak na ziarnie, obie ceny wyskoczyły w górę. Zwraca jeszcze uwagę wysoka sprzedaż eksportowa soi z USA - USDA po ostatnich tygodniowych raportach podwyższyła prognozę eksportu z 37,3 do 39,5 mln ton.

Biorąc pod uwagę to, że soja jest relatywnie bardzo droga w porównaniu do kukurydzy, długoterminowa perspektywa wzrostów nie musi być dominująca, jednak w krótkim terminie wydaje się, że kierunek wzrostowy został nadany i będzie kontynuowany. Pewna korekta po ostatnich wzrostach może się cenom należeć, ale raport USDA może być faktycznie narzędziem w rękach inwestorów grających na wzrosty cen soi. A warto pamiętać, że pozycje długie wśród inwestorów spekulacyjnych (CFTC) są cały czas bardzo wysokie, chociaż przed raportem USDA nastąpiła pewna ich redukcja. Mogą oni zatem chcieć realizować swoje zyski, ale dopiero przy jeszcze wyższych poziomach.

Wzrostowi cen soi towarzyszy też wzrost kursu USD/PLN. Silniejszy dolar względem euro spowodował wzrost pary USD/PLN z 3,04 notowanych w końcówce października do okolic nawet 3,15, potęgując jeszcze efekt wzrostu cen importowanej soi.

Podobał się artykuł? Podziel się!