Po stronie konsumpcji, Chiny - największy światowy importer artykułów mlecznych - w bieżącym roku znacząco zmniejszyły wolumen dokonywanych zakupów -  w I kwartale br. spadek ten sięgał 50 proc. w przypadku pełnego mleka w proszku (PMP), 46 proc. dla masła, oraz 10 proc. w odniesieniu do serwatki w proszku. Mniej na rynku światowym kupuje także Rosja, ze względu na nałożone embargo oraz trudną sytuację gospodarczą. Dane za pierwsze dwa miesiące 2015 roku wskazują na ponad 60-procentową obniżkę importu serów, 46-procentową masła oraz 8-procentową odtłuszczonego mleka w proszku (OMP).

Na rynku masła sytuację ratowały Stany Zjednoczone i Meksyk, które w I kwartale br. zaimportowały odpowiednio o 240 proc. i 166 proc. więcej tego produktu niż przed rokiem. Na rynku serów aktywne pozostają USA, Japonia i Korea Południowa, zaś OMP - Meksyk i kraje Azji Południowo-Wschodniej - Malezja, Tajlandia i Singapur.

Po stronie produkcji spadki notowane są w Unii Europejskiej, gdzie w marcu skup mleka ukształtował się na poziomie o 1,9 proc. niższym w relacji rocznej. W całym I kwartale wyniósł on 36012,1 tys. t, tj. był o 1,3 proc. niższy niż w analogicznym okresie przed rokiem. W Nowej Zelandii w marcu br. wyprodukowano o 0,9 proc. mniej mleka w relacji rocznej, choć nadal dla pierwszych dziesięciu miesięcy bieżącego sezonu (czerwiec 2014-marzec 2015) produkcja przekracza o 2,2 proc. poziom ubiegłoroczny.

Z kolei w Australii w kwietniu produkcja była o 2,9 proc. wyższa w relacji rocznej, zaś w USA o 1,7 proc. Niemniej amerykańskie ministerstwo rolnictwa (USDA) obniżyło prognozy wzrostu produkcji na cały 2015 rok - z 1,9 proc. do 1,3 proc.

Podsumowując, w bieżącym roku wyraźnie wyhamowują wzrostowe tendencje w produkcji, widać ożywienie po stronie konsumpcji artykułów mleczarskich, nadal jednak przyrost po stronie popytu jest zbyt mały żeby zrównoważyć nagromadzone nadwyżki produkcji.

Podobał się artykuł? Podziel się!