Głównym tematem rozmów było omówienie sytuacji na rynkach rolnych czterech krajów Grupy Wyszehradzkiej, porównanie przygotowania poszczególnych krajów do WPR 2014-2020 i wdrożenia poszczególnych programów i dofinansowań z budżetów krajowych.

Różnice w poszczególnych krajach są duże, gdyż potrzeby w nich są różne i zależą od stanu rolnictwa, wielkości i liczby gospodarstw.

Wszyscy uczestnicy spotkanie byli zaniepokojeni zwłaszcza sytuacją na rynku mleka, po zniesieniu kwotowania.

Prezes węgierskiej izby rolniczej stwierdził, że najważniejsze są występujące obecnie dysproporcje między poszczególnymi rynkami. Dotyczą one przede wszystkim rynku mleka i trzody chlewnej. Rynek mleka wymaga interwencji UE. Rozwiązania na tych rynkach związane są z koniecznymi modyfikacjami dotychczasowych reguł i środkami unijnymi.

Prezesi zdecydowali, że przedstawią decydentom UE kilka alternatywnych rozwiązań i wierzą, że w Brukseli urzędnicy będą stanie wybrać jedno z nich albo znaleźć własne rozwiązanie.

Prezes słowackiej izby rolniczej powiedział, że głównym tematem spotkania była sytuacja na rynku mleka, która wymaga natychmiastowych działań. Uczestnicy spotkania wyrazili  nadzieję, że KE podejmie odpowiednie kroki by uchronić zagrożone pogłowie krów mlecznych krajach Grupy Wyszehradzkiej. Wymaga to podjęcia działań we wszystkich krajach Grupy.

Uczestnicy spotkania mówili też o WPR i zazielenianiu. Wdrażanie WPR 2014-2020 nie odbyło się w terminie i spowodowało to liczne problemy, które wymagają rozwiązania. Jesienią 2014 r. rolnicy jeszcze nie znali zasad nowej WPR. W związku z tym nie powinni być karani za nieprzestrzeganie zasad zazieleniania w 2015 r.

Wiceprezes czeskiej izby rolniczej podkreślił, że spotkanie umożliwiło osiągnięcie przez uczestników porozumienia w sprawie kryzysu na rynkach mleka i wieprzowiny.

Podobał się artykuł? Podziel się!